|
Gdy swego czasu 34 peerelowskich intelektualistów wystosowało do władz PRL krytyczny list upominając się o większą swobodę twórczą, partia zareagowała kontr-listem z wyrazami poparcia dla jej linii, pod którym szybko zebrała podpisy kilkuset swych oddanych twórców i działaczy kultury. Wedle tego samego wzorca gazeta Adama Michnika zareagowała na list z protestem przeciwko wyrokowi na Andrzeja Zybertowicza. Z przyczyn, których nie rozumiem, do zbierania podpisów nie użyto redakcyjnego komentarza redaktora Lizuta, który wprost kazał krytykującym wyrok całować Michnika w? nie napisał gdzie, ale z kontekstu wnosić można, że tam, gdzie on sam i jemu podobni zwykli swego guru całować regularnie dla wykazania się wiernością jedynie słusznej linii.
czytaj więcej: |